W niewielkiej wiosce, na obrzeżach miasta Nagasaki w Japonii, żył pewien mistrz Karate stylu Shotokan, który utrzymywał się dzięki nauczaniu nie tylko sztuki walki, jaką była droga pustej ręki, ale również praktykowania Sekkotsu - leczenia poprzez manipulowanie kośćmi - a także zielarstwa, w któym był wprawiony jak większość mentorów form walk. Jego studenci byli lojalni i zdyscyplinowani. Pilnie trenując dzień po dniu przekazywane im techniki, poszukiwali doskonalości.
Jeden z podopiecznych owego mistrza, wykazywał wyjątkowe zdolności jako wojownik i był zawsze wybierany przez niego do reprezentowania szkoły w turniejach. To zazwyczaj miało miejsce przy specjalnych okazjach, jakimi mogło być świętowanie nadejścia nowego sezonu, czy na przykład urodzin jakiegoś bóstwa. Kiro, bo tak nazywał się ten utalentowany uczeń, jako najlepszy adept miał przejąć pozycję głowy szkoły po wycofaniu się swojego mistrza z tej pozycji.