Starożytne Sztuki WalkiWspółczesne Sztuki WalkiDODATKIFILMIKIGALERIADONIESIENIAFORUMNAPISZ DO NAS
<< >>
 

Sztuka walki mieczem

Mimo, że miecz, wbrew powszechnej opinii ludzi, nie był podstawową bronią żołnierskiego oręża w Japonii, pielęgnował szczególną pozycję dla wojownika. Budził fascynację wszystkich klas społeczeństwa, a w szczególności samurajów. Owy miecz był jego duszą. Samuraj swój pierwszy miecz (a raczej mieczyk) dostawał mając kilka lat i nosił go do ukończenia piątego roku życia. Podczas przyjęcia chłopca do grona wojowników otrzymywał swoje pierwsze dwa miecze i zbroję, a jego włosy ścinano w taki sposób, w jaki mieli je ścięte dorośli wojownicy. Żołnierze wszystkich rang doskonalili swoje umiejętności władania mieczem. Nie zmienia to jednak faktu, że żołnierze niżsi rangą ustępowali umiejętnościami szlachetniej urodzonym. Było to spowodowane lepszą kadrą nauczycieli, która szkoliła arystokrację w ich siedzibach. Jak wcześniej wspomniałem, broń ta stanowiła duszę wojownika. Swoją ostateczną formę jednosiecznego, zakrzywionego, stalowego miecza uzyskała w okresie Heian (794-1156), ewoluując od prostego, z jedną tylko tnącą krawędzią. Jakość tych mieczy polepszała się ze stulecia na stulecie. Katana, bo tak właśnie nazywa się owy miecz, charakteryzowała się mnogością rodzajów. Najstarszym typem był długi i ciężki jiu tachi, zwykle noszony przez giermka. Z niego z kolei wykształcił się tachi, długi na prawie osiemdziesiąt centymetrów. Początkowo miecz noszony uwiązany u pasa, później zwyczaj ten zmienił się i wkładano go za niego. Ze względu na te dwa zwyczaje noszenia miecza, ten uwiązany do pasa zwano tachi, a noszony wetknięty za niego katana. Wojownik miał prawo noszenia dwóch mieczy, co stanowiło o jego wysokiej pozycji społecznej. Pierwszy z nich, dłuższy, noszony był w parze z krótszym wakizashi. Razem nazywano je daisho.
Mateusz Filipiak
- A A A +
Drukuj Drukuj
E-mail  E-mail
RSSRSS
Standardowa długość miecza katana wynosiła około sześćdziesiąt centymetrów. Istniały również miecze dłuższe, zwane nodachi, lub daikatana. Wakizashi natomiast był długi na czterdzieści do pięćdziesięciu centymetrów. Pomimo jego pomocniczej roli w walce służył też do popełniania rytualnego samobójstwa seppuku, lub dekapitacji powalonego wroga. Obydwa miecze były wiązane do pasa z lewej strony. Później zaczęto zatykać je za pas, ostrzami skierowanymi do góry. W ten sposób katana znajdowała się ze strony lewej a wakizashi przed brzuchem. Podczas podróży miecze były chronione przed niedogodnościami podróży w pokrowcach. Chroniły one całe miecze, lub w niektórych przypadkach tylko rękojeści. Do tego celu używano również pięknie zdobionych dwóch kawałków lakierowanego drzewa, które w połączeniu stanowiły futerał katana zutsu. Nosili go bardziej znamienici wojownicy, zdobiąc swoje futerały swoimi godłami. Jak zwyczaj nakazywał, długi miecz opuszczał swoje miejsce nie tylko podczas walki, ale też podczas wizyty jego właściciela u innego samuraja.  Zostawiał go wtedy w odpowiednich rękach, gdzie był bezpieczny. Wakizashi z kolei nie odstępował swojego właściciela. Nie bez powodu nazywany był „strażnikiem honoru”. Sztuka wykuwania miecza była procesem długotrwałym, a końcowy jej efekt nazywano osobowością człowieka, który miał go posiadać. Wierzono też, że w gotowych już ostrzach drzemała osobowość kowala, a raczej jej odbicie. Należy tutaj przytoczyć bardzo ciekawy przykład kowala Senzo Muramasa. Człowiek ten był znakomitym kowalem, ale bardzo agresywnym. Ogólnie wierzono, że wytwarzane przez niego ostrza nakłaniały swojego właściciela do mordu lub do samobójstwa. Z kolei miecze wytwarzane przez jego nauczyciela, wielkiego Masamune, przynosiły swoim posiadaczom szczęście i długowieczność. Miecze takich sławnych kowali składały się nawet z kilku tysięcy warstw metalu. W związku z tym zaczęto wydawać specjalne certyfikaty, stanowiące o oryginalności miecza, który był często podrabiany przez znakomitych fałszerzy. Ukończona katana trafiając w ręce wojownika stawała się bardzo niebezpieczną bronią. W związku ze sztuką władania tą bronią, w Japonii powstało z biegiem czasu wiele szkół nauczających kenjutsu. Starożytni wojownicy byli wyszkoleni w posługiwaniu się tym orężem, można śmiało stwierdzić, do perfekcji. Dla przykładu, jeden z chińskich historyków opisując inwazję wojsk japońskich na Koreę w XVI wieku wspomina samuraja, który w taki sposób wymachiwał swoim półtorametrowym mieczem, że cała jego postać znikała, a widoczny był tylko błysk jego ostrza. Nie dziwi więc, że podczas okresu Tokugawa liczba szkół fechtunku wynosiła ponad dwieście. W większości przypadków nauczyciele tych szkół, zanim nimi zostali, sami pobierali nauki u różnych mistrzów. Należy podkreślić, że podróżowali oni od szkoły do szkoły w celu porównania nauk i poznania innych technik, a potem dostosowywali je do swoich potrzeb i tworzyli niejako własne style nauczając ich w swoich szkołach. Nietrudno się domyślić, że wojownicy Ci współzawodniczyli ze sobą. Te ciągłe testy umiejętności często przyjmowały formę krwawych i brutalnych pojedynków. Wojownik, który przegrał taki pojedynek a prowadził przykładowo dobrze prosperującą szkołę tracił często wszystko do czego wcześniej doszedł. Tracił on wtedy przywileje jakimi był obdarzony, wynagrodzenie, które otrzymywał, nie wspominając już o sławie, jaką mu przyniosły jego umiejętności. Na takie straty nie był narażony ronin, który posiadał tylko to co zdołał unieść ze sobą. Za rządów szogunatu Tokugawa liczba tych krwawych pojedynków zmniejszyła się, dzięki wprowadzeniu przez Ieasu szeregu zakazów. Również w dojo nie wolno było używać ostrego miecza. Trening z nim odbywał się tylko w przypadku stosowania go przeciw ludzkim sylwetkom ze słomy ryżowej. Ćwiczenie z partnerem przebywało w formie kata przy użyciu drewnianej imitacji miecza zwanej bokken. Z czasem zaadoptowano go do pojedynków. W rękach eksperta stawał się równie groźną bronią, jaką był miecz. Ze względów bezpieczeństwa zaczęto stosować ochronne ekwipunki. Stosowano watowany od środka hełm z kratą chroniący twarz, bambusowy ochraniacz klatki piersiowej, gruby fartuch i rękawice.
 
Wróć ...
Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii
Jak zakończy się starcie Drwal Vs Serati 17ego Stycznia podczas UFC 93 w Dublinie?
Tomek wygrywa przez KO
Drwal triumfuje przez TKO
Polak wygrywa przez decyzję
Ivan zwycięża przez KO
Serati wygrywa przez TKO
Zwycięztwo dla Włocha przez decyzję
Zobacz stronę z wynikami
Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii
wyszukiwanie zaawansowane
Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii

Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii
Change Gym Kraków
K-1 Online Polska
Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii

Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii

Adamek Drwal Gołota Jędrzejczyk Khalidov Nastula Słowiński Wolak Wywiady

Bushi Sztuki Walki - Starożytne Sztuki Walki Japonii

RANKING STRON

<< Styczeń 2009 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
Copyright © Bushi.net.pl 2004 - 2008


Redakcja wortalu bushi.net.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku użytkowania jakichkolwiek opublikowanych materiałów.

designed by: www.chariot.pl, powered by: ChariotCMS 3.3 Advanced