Polak zaczął pierwszą rundę dobrze, poruszając się do przodu, zacięcie użwyjając technicznego kopnięcia i kombinacji ciosów. W drugiej rundzie, Jahjah rozpoczął dokonywać zniszczenia, szukając uderzenia mogącego posłać Słowińskiego na deski. Paweł został wkońcu trafiony i upadł po prawym prostym by być liczonym przez sędziego. Wkótce po tym, Jahjah zaliczył kolejny trafny cios, tym razem prawy sierpowy, by ponownie posłać Pawła na deski. W tym momencie Słowińki był w opałach, ale Aziz myśląc, że to już koniec pojedynku, odpuścił. Słowiński został na nogach i dotrwał do końca rundy, lekko gibając się, niczym na tanecznym parkiecie.
Brak recepty na wykończenie walki zemścił się na Marokańczyku, który poległ w rundzie trzeciej, w której odświeżony Słowińki, po wysłuchaniu cennych wskazówek od legendy K-1 Ernesto Hoost'a, wywierał presję na Azizie, by ten wkrótce był liczony. Uwieńczeniem obiecującego początku ostatniej rundy, była precyzyjnie wykonana kombinacja podbrudkowego poprzedzonego prawym sierpem. Cała akcja zakończona kilkoma hakami, okazała się dla rywala Polaka lekcją, której na pewno nie zapomni.
źródło: fansofk1.com
Polecamy również obejrzeć bitwę
Słowiński kontra Jahjah w Bushi Wideo:

|